Poręczny i prosty w obsłudze paralizator z dodatkową funkcją alarmu oraz latarki. 2 000 000 V to faktycznie bardzo dużo, zdecydowanie więcej niż oferują konkurencyjne paralizatory. Zaletą jest wewnętrzny akumulator. Jedyne na co trzeba zwracać uwagę to to, aby pilnować poziomu naładowania i zgodnie z instrukcją doładowywać - z doświadczenia - najlepiej raz na miesiąc maksymalnie dwa. Latarka mogłaby być nieco mocniejsza, jednak daje radę.
Paralizator z funkcją alarmu i latarki: szybkie przejście na inny tryb pracy urządzenia możliwe jest dzięki suwakowemu manipulatorowi znajdującemu się po tej samej stronie, co przycisk wyzwalania łuku elektrycznego i przycisk syreny.
Urządzenie łączy w sobie praktyczne funkcje:
- paralizatora elektrycznego o potencjale 2 000 000 V,
- alarmu dźwiękowego i świetlnego,
- latarki diodowej.
Rozwiązanie to odpowiada na potrzeby osób, które z różnych względów czują się narażone na napaść, potrzebują być przygotowane do jej odparcia, chcą móc zaalarmować otoczenie o zagrożeniu i czasem potrzebują latarki niewielkiej mocy. Dzięki natężeniu prądu poniżej 10 mA paralizator nie stanowi zagrożenia dla życia i jest dostępny bez zezwolenia.
Niewielkie rozmiary, solidna budowa oraz funkcje dodatkowe urządzenia wskazują na jego przeznaczenie: stała, codzienna gotowość do użycia w celu odparcia napaści. W tym celu paralizator posiada nylonowy pokrowiec ze szlufką na pas pozwalający przenosić go w najdogodniejszym dla użytkownika miejscu.
Ekonomicznie bardzo atrakcyjnym rozwiązaniem jest zastosowanie ładowalnego akumulatora, którego port ładowania znajduje się u spodu chwytu. Paralizator posiada także bardzo rozsądne rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo - w porcie ładowania umieszczana jest zrywna zawleczka, bez której nie ma możliwości wyzwolenia łuku elektrycznego. Zawleczka jest zamocowana do ląży - paska na nadgarstek. Jest to zabezpieczenie przed użyciem wyrwanego właścicielowi paralizatora przeciwko niemu - nawet, gdyby właścicielowi paralizator wyrwano z ręki, to bez zawleczki umieszczonej w porcie nie ma możliwości oddziaływania prądem. Działają natomiast pozostałe funkcje.
Paralizator posiada dwie pary elektrod:
- bojowe oddalone od siebie o 34 mm,
- próbne oddalone od siebie o 6 mm.
Pracę bojowych elektrod można zaobserwować uziemiając je i wyzwalając łuk elektryczny. Próbne elektrody działają bez uziemienia, a trzask wyzwolonego łuku sprawia porażające wrażenie.
Ustawienia fabryczne alarmu są bardzo dobrze przemyślane - jego uruchomienie włącza syrenę - modulowany, natarczywy dźwięk jest bardzo dobrze słyszalny i denerwujący, co natychmiast przyciąga uwagę otoczenia. Wyłączenie syreny uruchamia pulsujące światło koloru czerwonego, ale próba jej wyłączenia uruchamia obie funkcje: syrenę i sygnał świetlny. Dopiero ponowne wciśnięcie przycisku alarmu wyłącza obie funkcje. Otoczenie jest zatem szybko powiadamiane o zagrożeniu, ale nie ma możliwości równie szybkiego wyłączenia alarmu.
W praktyce wygląda to tak, że już samo uruchomienie sygnału dźwiękowego może działać odstraszająco na napastnika. Nawet chwilowe wyzwolenie łuku elektrycznego o potencjale 2 000 000 Volt sprawia piorunujące wrażenie na agresorze, zatem przed kontynuowaniem napaści ma on wyraźny sygnał: "będę się bronić! Za chwilę przybędą posiłki!"
W komplecie z paralizatorem otrzymujesz:
- pokrowiec ze szlufką na pas,
- ładowarkę sieciową 100-250V do akumulatora NiMh.
Dostępny bez zezwolenia i wysyłkowo!
Dane techniczne
Model: UZI Stun Gun 2M
Potencjał: 2 000 000 Volt
Wymiary: 127 x 50 x 26 mm
Akumulator: NiMh
Producent: UZI, USA
| Zasilanie | Wbudowany akumulator |
|---|---|
| Latarka | Tak |
| Zawleczka Zabezpieczająca | Tak |
| Materiał obudowy | tworzywo sztuczne |
| Długość | 127 mm |
| Waga | g |
| EAN | 024718900216 |
| Kod producenta | UZI-SG-2M |
| Producent | UZI |
| EAN |
Opinie ze zdjęciami
Podsumowanie opinii
Liczba opinii: 28
-
-
Błyskawiczna przesyłka. Polecam. Świetny kontakt ze sprzedawcą.
-
Fajny , bardzo mocny huk , robi ogromne wrażenie , lecz niestety kiepsko wykonany. Po miesiącu się rozkleił sam i elektroda się skrzywiła, za to super podejście sklepu podczas reklamacji , odrazu otrzymałem zwrot gotówki bez zbędnego czekania i wyjaśnień. Chciałbym żeby w każdym sklepie była taka obsługa klienta mega szacun
-
Produkt zgodny z opisem. Polecam.
-
Mocny, solidnie wykonany patalizator. Testowany, polecam mocno kopię.
-
Kupiłem dziewczynie, jest zadowolona, czuje się bezpieczniej.
-
Paralizator super, wyzwolony łuk robi wrażenie!!!! solidny!
-
Porządny paralizator. Nigdy mnie nie zawiódł i cena jak najbardziej w porządku.
-
Paralizator kupiłem 5 lat temu , dopiero teraz wystawiam opinie co do działania probowalismy tylko na sobie na szczęscie . Wszystko w porządku jedyne na co uwazać to żeby nie upadł bo jak go rozebrałem to spoiwa na kablach są po prostu słabe ale dla sprawnej ręki to kilka minut i pewnie będzie działał kolejne kilka lat ;)
-
Sprzęt działa poprawnie, mam nadzieję, że nie będę musiała go użyć. Demonstracja łuku naprawdę robi wrażenie.
-
Kupiłem Sobie ten paralizator i poraziłem się nim już chyba ze 5 razy :D Zawsze robiliśmy to przy użyciu JEDNEJ WIĄZKI wyładowania. Efekt jest mocny jeżeli prawdziwy napastnik dostał by nie jedną wiązke a np 2-3 sekundowy porażenie to nie ma mocnych po czymś takim straci przytomność. Tak jak pisałem u mnie była to jedna wiązka a dobrze naładowany paralizator w ciągu 2sekund wypuści tych wiązek ok 50.
-
Oddałem zapa kupiłem UZI, jestem rozczarowany. Zap mimo że ma 1 mln volt ma znacznie większy prąd. Tylko dlaczego producent nie podaje tak ważnego parametru jakim jest prąd??. Skoro sprzedawca nie zna do końca zasady działania tego urządzenia to taki parametr jest niezbędny :) mniej niż 10mA może być 2mA lub 9,9mA. Jak wiadomo UZi podobno jest znacznie skuteczniejszy (opinia sprzedawcy) nie wiem jak to jest w praktyce, ale łuk elektryczny z zapa ma większy potencjał niż z UZi. Jak to możliwe skoro Uzi ma 2 mln volt zap 1 mln ?
-
Co prawda miałem okazję użyć go tylko raz, ale gdybym go wtedy nie miał, to straciłbym co najmniej portfel. Polecam każdemu kto jest zmuszony przemierzać niebezpieczne rejony w mieście.
-
c.d: po spotkaniu z sklepem już w Galerii Katowice zostałem "zbyty", bo nie prześlą urządzenia do Wrocławia z powodu zakazu trzymania paralizatorów na sklepie jak inich sprzedaży w tym miejscu. Po telefonicznym kontakcie z Centralą we Wrocławiu, zasugerowano mi że chyba lepiej aby ktoś naprawił mi sam po gwarancji... i tu ODKRYCIE: Znajomy Elektronik po zdjęciu taśmy izolacyjnej (bo obudowa się rozkleiła .patrz tekkst 1) odkrył połamane gniazdo ładowania, nieprofesjonalnie sklejone klejem termotopliwym do tego niefachowo i nieskutecznie, nie nadającym się do tego typu tworzywa. Rozmiar i charakter uszkodzeń wskazuje że powstały one w wyniku uderzenia wetkniętą zawleczką o twardą powierzchnię.... Urządzenie było naprawiane przez amatora i ponownie sprzedane mi jako pełnowartościowe. Zainteresowanym służę zdjęciami kwiatkowski.x@wp.pl
-
paralizator zakupiłem na wiosnę 2011 roku w Katowickim sklepie (jeszcze wtedy przy pl.Miarki) był poprawnie ładowany, testy 1 sekundy elektrod ok..nie był w tzw akcji obronnej jeszcze.. CO DO SOLIDNOŚCI WYKONANIA TERAZ: bardzo dziwne , bo nieużywany, przechowywany w szufladzie lub kieszeni torby, niedawno ROZKLEIŁA SIĘ OBUDOWA! na dodatek wejście zawleczkowo ładowarkowe, przestało trzymać tzn. jack ładującego kabla WYPADA ect...zastanawiam się KTO TERAZ NAPRAWI TEN PRZYPADEK LUB CZY DYSTRYBUTOR FIRMY UZI POCZUJE SIĘ ODPOWIEDZIALNY ZA NAPRAWĘ LUB WYMIANĘ, nie psując OPINI TEJ ZACNEJ FIRMIE...
Brak opinii