Super scyzoryk. Jego największym wyróżnikiem jest rodzaj blokady ostrza, a w zasadzie jej brak. Dzięki temu mamy do czynienia z nożykiem o kulturze pracy zbliżonym do klasycznego scyzoryka szwajcarskiego. Wg mnie otwieranie i zamykanie takiego noża ma większy urok, niż w przypadku noży w konfiguracji flipper/liner lock. Blokada typu slip joint niesie za sobą pewne ograniczenia, jednak wystarczy mieć tego świadomość. Elementum z zasady nie jest nożem zaprojektowanym do pracy w ciężkich warunkach, więc nie jest to żadna wada, a nóż otwierany oburącz staje się bardziej cywilny w oczach osób postronnych. Opór blokady jest dobrze wyważony. Złamanie ostrza wymaga włożenia pewnej dozy siły, co minimalizuje ryzyko złożenia go sobie na palce. A gdyby miało jednak do tego dojść, to ostrze jest dodatkowo blokowane pod kątem 90*. Zranić oczywiście się tym można, jednak będzie to raczej niewielka dziurka od rantu krawędzi tnącej, niż głębokie cięcie przez pół palca. Jak w przypadku wszystkich noży od Civivi, jakość wykonania jest na najwyższym poziomie. Wszystko jest idealnie spasowane - nie ma żadnych luzów i niedoróbek. Nóż przychodzi dobrze naostrzony i można się nim golić. Okładziny rękojeści po chwili się wycierają i całość nabiera jasnozielonego koloru, dużo jaśniejszego niż na zdjęciach poglądowych.